Gość serwisu pisze:
Szanowny Panie Rektorze, czy widział Pan film z jazdy samochodem dostawczym po chodniku pod SGH? (https://www.youtube.com/shorts/MgcsvV-Z3IQ) Kierujący wyciągnął słupek, aby wjechać i wyjechać na chodnik i twierdził, że ma "zgodę ochrony". Co Pan sądzi?
Odpowiedź:
Chodnik na filmowanym odcinku jest jednocześnie drogą dojazdową, ma nawet formalny status drogi pożarowej, który to uczelnia pozyskała po jej przebudowie, dostosowując do wymaganego obciążenia.
Odrębnym tematem jest podjazd autem pod same schody - na to wymaga jest indywidualna zgoda uczelni. Każdy przypadek rozpatrywany jest indywidualnie. Brana jest pod uwagę całkowita masa pojazdu. Zgoda jest wydawana tylko w razie konieczności wykorzystania rampy w aucie dostawczym.
Data odpowiedzi: