Gość serwisu pisze:
Szanowny Panie Rektorze, Jestem na 3. roku studiów licencjackich na kierunku Finanse i Rachunkowość. Szukając ofert staży, z niemałym zaskoczeniem przejrzałem listę w zakładce "Partnerzy SGH". Od najlepszej uczelni ekonomicznej w kraju można by oczekiwać portfolio pracodawców wyznaczających standardy w świecie finansów. Tymczasem lista ta jest zdominowana przez korporacje produkcyjne, medyczne czy deweloperskie, w których działy finansowe pełnią zaledwie funkcję wspierającą (back-office). Dla ogromnej części studentów wybierających profil FiR, obecna oferta partnerstw mija się z naszymi zawodowymi aspiracjami. Zdaję sobie sprawę, że przynależność do Klubu Partnerów wiąże się z określonymi wymogami i standardami współpracy po stronie Uczelni. Zastanawiam się jednak, czy nie warto byłoby rozważyć uelastycznienia tych zasad, aby otworzyć się na instytucje o profilu stricte inwestycyjnym i rynkowym – wiodące Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych, czołowe biura maklerskie, fundusze Asset Management czy podmioty z obszaru bankowości inwestycyjnej. Ich całkowity brak na uczelni ekonomicznej jest dość wymowny. Nawiązanie relacji z podmiotami rynków kapitałowych wywindowałoby poziom partnerstw SGH na pułap prestiżu, którego obecnie – przy całym szacunku do branży okiennej czy spożywczej – po prostu na tej liście brakuje. Będę wdzięczny za refleksję nad tym, czy nie warto dostosować tej oferty do realnych ambicji studentów. Z poważaniem,
Odpowiedź:

Do Klubu Partnerów przyjmujemy wiodące firmy w danym sektorze, które są zainteresowane współpracą z SGH. Współpraca nie ogranicza się tylko do oferowania staży dla studentów. Z partnerami realizujemy wiele ciekawych projektów społecznych i naukowych. Cały czas rozszerzamy grono firm, które są członkami Klubu Partnerów SGH. W zeszłym roku akademickim przyjęliśmy siedem firm. W tym roku również planujemy zwiększenie liczby naszych partnerów. Dziękuję za sugestię, którą weźmiemy pod uwagę.

Data odpowiedzi: