POLSKI English
Jesteś w: SGH » Katedry » KATEDRA HISTORII ... » Objazdy studenckie

Objazdy studenckie

Objazdy historyczne

    Objazdy historyczne znalazły już sobie, jak sądzę, trwałe miejsce w krajobrazie Szkoły Głównej Handlowej. Dająca się zauważyć od dawna nadwyżka chętnych nad tymi, których rzeczywiście możemy na objazdy zabierać (a limituje nas tu, po prostu, rozmiar autokaru) świadczy o pewnej popularności przedsięwzięcia. Dlatego sądzę, że warto przybliżyć je Czytelnikom "Gazety SGH". 

    Geneza objazdów jest dość długa i zawiła. W okresie II Rzeczypospolitej słuchacze Wyższej Szkoły Wojennej trzy miesiące każdego roku spędzali w specjalnym, należącym do Szkoły pociągu, którym jeździli po Polsce oglądając dokładnie miejsca dawnych (i przyszłych) bitew. Wykładowcami historii wojskowości byli tam wybitni historycy: profesorowie Marceli Handelsman i Stanisław Herbst, którzy przenieśli ten zwyczaj (oczywiście w skromniejszym zakresie) na Wydział Historyczny Uniwersytetu Warszawskiego. Te objazdy nie miały już tak "militarnego" charakteru. Studenci historii zapoznawani byli z elementami historii architektury, urbanistyki i geografii historycznej. Podczas moich studiów na UW objazdy były naszym ulubionym sposobem spędzania czasu. Niezależnie od oczywistych walorów towarzyskich były one rzeczywiście bardzo kształcące. Zwłaszcza, ze prowadzili je historycy tej miary, co profesor Henryk Samsonowicz. Dlatego jednym z pierwszych moich pomysłów po podjęciu pracy w ówczesnej SGPiS było zorganizowanie (początkowo pod firmą Kola Naukowego) objazdu. Dwa zdążyły się odbyć, zanim wybuchła pierwsza "Solidarność", a potem stan wojenny. Przez pewien czas nikt z nas nie miał głowy do takich rzeczy, ale w 1987 roku objazdy zostały wznowione i odtąd odbywają się regularnie.

    Początkowo ich uczestnikami byli studenci Wydziału Ekonomiczno-Społecznego, potem słuchacze moich (i, przez pewien czas, dr Piotra Jachowicza) wykładów na I roku. Pierwotne założenie było takie, że można uczestniczyć w objeździe tylko raz, będąc na I roku. Z czasem jednak ukształtowała się grupa tzw. oldboyów, którzy nie chcieli na tym poprzestać. Pod ich naciskiem nastąpiły modyfikacje. Pewna, niewielka liczba oldboyów uczestniczy w kolejnych objazdach I roku, specjalnie zaś z myślą o nich uruchomione zostały równolegle, jesienne objazdy, przeznaczone dla słuchaczy Studium Dyplomowego i odbywające się pod szyldem zajęć "Polska a Europa - odrębność a tożsamość kulturowa" (nr w katalogu 6179). Stała nadwyżka popytu nad podażą objawia się w presji, żeby uruchamiać kolejne, podobne przedsięwzięcia. Raczej nie zamierzamy tej presji ulegać, a to z dwóch powodów. Nie bardzo mamy na to czas, boimy się też efektu inflacji w przypadku dalszego mnożenia.

    Objazdy trwają z reguły 4-5 dni. Uczestniczy w nich kilkuosobowy zespół pracowników SGH, nie tylko z Katedry Historii Gospodarczej, ale też z innych, zaprzyjaźnionych Katedr. Studenci są uczeni elementów historii sztuki, architektury i urbanistyki, historii kultury, kościoła itd. Konkretny program zależy, oczywiście, od trasy, a ta zawsze jest inna. Nigdy nie twierdziliśmy, że absolwentowi SGH konieczna będzie w pracy zawodowej umiejętność odróżnienia cystersów od benedyktynów, gotyku czternasto- od piętnastowiecznego, baroku wczesnego od takiego, który był charakterystyczny dla panowania Władysława IV, czy ołtarza siedemnastowiecznego od osiemnastowiecznego. Nie każdy musi wiedzieć, jak zbudowany jest ikonostas lub do czego służą poszczególne sprzęty w synagodze. Wiedza tego rodzaju daje jednak pewne poczucie swobody w obcowaniu z dziedzictwem kultury. Poza tym nigdy nie wiadomo, co się może komuś kiedyś przydać. Znam przynajmniej jeden przypadek, kiedy nasz absolwent sporo zyskał w ważnych rozmowach z Francuzami, kiedy ci zorientowali się, że potrafi on rozpoznać styl regencji. Zajmujemy się też, oczywiście, problemami bardziej współczesnymi. Ostatni, jesienny objazd na Śląsk Zaolziański i Morawy był okazją do dokładniejszego zajęcia się problemami dwudziestowiecznych konfliktów narodowych i prawidłowości rozwoju świadomości narodowej.
    Władze Szkoły wspomagają objazdy, finansując w znacznej części wynajęcie autokaru. Wszystkie pozostałe koszty ponoszą sami uczestnicy, przy czym jest zasada, że kadra uczestniczy w objazdach na tych samych zasadach finansowych, co studenci. Dzięki pomocy władz SGH udawało nam się dotychczas utrzymywać koszty objazdów na takim poziomie, ze selekcja studentów nie odbywała się według kryterium zamożności. Słyszy się czasami opinie, ze objazdy są przedsięwzięciem zbyt elitarnym. Być może trochę tak jest, ta elitarność nie była jednak zamierzona. Wynikła ona z obiektywnych ograniczeń. Kiedyś daliśmy się namówić na objazd w dwa autokary. To było ciężkie doświadczenie i wiemy na pewno, ze nigdy więcej nie powtórzymy tego eksperymentu.

    W zasadzie tematyka objazdów ogranicza się do spraw polskich lub blisko z Polską związanych. Łatwość przekraczania granic ośmieliła nas jednak i w 1999 roku wybraliśmy się z I rokiem na Litwę, a w tym roku jesienią, jak już wspomniałem, do Czech. Plany kwietniowego objazdu I roku są jeszcze bardziej ambitne. Zamierzamy pojechać na Ukrainę. Po dwóch dniach we Lwowie wybieramy się na Podole, z którego wrócimy przez Czarnohorę i dawne Zagłębie Naftowe. Będzie to najdłuższy z dotychczasowych, 7-dniowy objazd.

    Chciałbym wyrazić nadzieję, że objazdy, mimo swej egzotyczności merytorycznej i niezamierzonej elitarności, wzbogacają ofertę dydaktyczną Szkoły i nadal mieć będą, jak dotychczas, swoich fanów. Z mojego punktu widzenia jest to jeden z najprzyjemniejszych sposobów spędzania czasu i chętnie będę to robił nadal, dopóki będą możliwości.
    
    dr hab. Wojciech Morawski, profesor SGH
    Katedra Historii Gospodarczej i Społecznej

    „Gazeta SGH” nr 128 z 15.11.2000 r.
    
    
    
    Dotychczas odbyły się następujące objazdy:
  1. objazd sandomierski - 1979
  2. Golub-Dobrzyń - 1980
  3. Golub-Dobrzyń - wiosna 1987
  4. Łódź - jesień 1987
  5. Małopolska - 1988
  6. objazd olsztyński - wiosna 1989
  7. Łódź - jesień 1989
  8. Pińczów - wiosna 1990
  9. Lubelszczyzna - jesień 1990
  10. Tarnów - 1991
  11. Golub-Dobrzyń - 1992
  12. objazd kaliski - wiosna 1993
  13. objazd gliwicki - wiosna 1994
  14. objazd krakowski - wiosna 1995
  15. Białostocczyzna - wiosna 1996
  16. Kuraszków – jesień 1996
  17. objazd gdański - wiosna 1997
  18. Zamojszczyzna - jesień 1997
  19. Wielkopolska - wiosna 1998
  20. objazd rożnowski - jesień 1998
  21. Wileńszczyzna - wiosna 1999
  22. Opolszczyzna - jesień 1999
  23. Szczecin - wiosna 2000
  24. Zaolzie - jesień 2000
  25. Podole - wiosna 2001
  26. Wołyń - jesień 2001
  27. Białoruś - wiosna 2002
  28. Kaliningrad - jesień 2002
    Wilno - zima 2002
  29. objazd żmudzki - wiosna 2003
  30. objazd krzyżacki - jesień 2003
  31. objazd ojcowski - wiosna 2004
  32. Dolny Śląsk - jesień 2004
  33. Słowacja - wiosna 2005
  34. objazd karpacki - jesień 2005
  35. objazd lubuski - wiosna 2006
  36. Pińczów – jesień 2006
  37. objazd gnieźnieński – wiosna 2007
  38. objazd nadreński – jesień 2007
  39. objazd zakarpacki – wiosna 2008