Gazeta Wyborcza - rubryka: Stołeczna: Grunt za budynek
UCZELNIE. Jak finansować inwestycje?
Szkoła Główna Handlowa sprzedaje ziemię - takie ogłoszenia wkrótce pojawią się w mediach. Uczelnia zbiera w ten sposób pieniądze na budowę nowego budynku
To już druga uczelnia w Warszawie, która zamierza w ten sposób finansować swoją inwestycję - po Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, która dzięki sprzedaży gruntów otrzymanych tuż po wojnie mogła wybudować nowy, duży kampus na Ursynowie. SGH ma jednak nieporównywalnie mniejsze zasoby niż SGGW. Największy z nich to działka tuż przy Wyścigach na Służewcu przy skrzyżowaniu ulic Puławskiej i Rzymowskiego (powierzchnia: 3590 m kw.).
- Tę ziemię dostaliśmy w czasach PRL-u. Planowano tu wybudowanie domu pracy twórczej dla pracowników Szkoły - mówi Jacek Polkowski, rzecznik prasowy SGH. Planów jednak nie zrealizowano. Uczelnia postanowiła więc teraz sprzedać ziemię. Właśnie ogłosiła przetarg.
- Te grunty leżą daleko od naszego kampusu, nie możemy tam stawiać budynków dydaktycznych. Struktura naszych studiów jest specyficzna - nie ma wydziałów czy grup dziekańskich, studenci mogą indywidualnie układać sobie plan zajęć. Nie mogą więc one odbywać się w tak odległych od siebie budynkach - tłumaczy Jacek Polkowski. Decyzję o sprzedaży gruntów przyspieszyła niedawna odmowa przyznania SGH funduszy z UE na budowę gmachu. Uczelnia przez to straciła też pieniądze obiecane przez Ministerstwo Edukacji, które miały być dodane do pieniędzy europejskich. Złożyła odwołanie od tej decyzji. W międzyczasie jednak szuka innych źródeł finansowania budowy.
Cena wywoławcza sprzedawanej działki wynosi 6 mln zł. Nowy budynek SGH, który powstaje u zbiegu ul. Madalińskiego i al. Niepodległości, ma kosztować 40 mln zł. Uczelnia dostała kredyt na sfinansowanie jego części, sprzedaje też cegiełki wśród studentów, pracowników i absolwentów szkoły.
Aneta Prymaka
Szkoła Główna Handlowa sprzedaje ziemię - takie ogłoszenia wkrótce pojawią się w mediach. Uczelnia zbiera w ten sposób pieniądze na budowę nowego budynku
To już druga uczelnia w Warszawie, która zamierza w ten sposób finansować swoją inwestycję - po Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, która dzięki sprzedaży gruntów otrzymanych tuż po wojnie mogła wybudować nowy, duży kampus na Ursynowie. SGH ma jednak nieporównywalnie mniejsze zasoby niż SGGW. Największy z nich to działka tuż przy Wyścigach na Służewcu przy skrzyżowaniu ulic Puławskiej i Rzymowskiego (powierzchnia: 3590 m kw.).
- Tę ziemię dostaliśmy w czasach PRL-u. Planowano tu wybudowanie domu pracy twórczej dla pracowników Szkoły - mówi Jacek Polkowski, rzecznik prasowy SGH. Planów jednak nie zrealizowano. Uczelnia postanowiła więc teraz sprzedać ziemię. Właśnie ogłosiła przetarg.
- Te grunty leżą daleko od naszego kampusu, nie możemy tam stawiać budynków dydaktycznych. Struktura naszych studiów jest specyficzna - nie ma wydziałów czy grup dziekańskich, studenci mogą indywidualnie układać sobie plan zajęć. Nie mogą więc one odbywać się w tak odległych od siebie budynkach - tłumaczy Jacek Polkowski. Decyzję o sprzedaży gruntów przyspieszyła niedawna odmowa przyznania SGH funduszy z UE na budowę gmachu. Uczelnia przez to straciła też pieniądze obiecane przez Ministerstwo Edukacji, które miały być dodane do pieniędzy europejskich. Złożyła odwołanie od tej decyzji. W międzyczasie jednak szuka innych źródeł finansowania budowy.
Cena wywoławcza sprzedawanej działki wynosi 6 mln zł. Nowy budynek SGH, który powstaje u zbiegu ul. Madalińskiego i al. Niepodległości, ma kosztować 40 mln zł. Uczelnia dostała kredyt na sfinansowanie jego części, sprzedaje też cegiełki wśród studentów, pracowników i absolwentów szkoły.
Aneta Prymaka

