Gazeta SGH: Kronika budowy
Gazeta SGH, nr 165 z dnia 10 grudnia 2002 roku
KRONIKA BUDOWY
Kilka dni temu został zakończony ważny etap budowy naszego budynku - zabetonowano pierwszy strop na poziomie terenu. Opiera się on na zewnętrznych ścianach szczelinowych i słupach wewnętrznych oraz podciągach. Na tym stropie w przyszłości będzie wejście do budynku z reprezentacyjnym hallem, szatnie, wejścia do wind, klatek schodowych, lokale użytkowe (może księgarnia, restauracja a może jeszcze coś innego - budynek jest przystosowany do różnej działalności), a także wjazd do garaży podziemnych.
Według harmonogramu zakończenie montowania pali powinno nastąpić 22 sierpnia br. Jednak stało się to dopiero 30 października. W tym czasie trzeba było zmienić kolejność realizacji stropów i wydłużyć słupy stalowe i blachownice (które są specjalnie zamawiane na potrzeby naszej budowy w hucie). Przyczyną późniejszego, niż zakładał plan, wykonania i zamontowania pali była konieczność zmiany dokumentacji, wymuszona z kolei zmianą warunków warszawskiego Metra, dopuszczających przemieszczenia tuneli metra w zasięgu oddziaływania nowo wznoszonych obiektów - z 3 mm na 1 mm. Tunel wschodni metra znajduje się w odległości 15 m od ścian szczelinowych naszego budynku! Zmiana warunków określonych przez Metro nastąpiła niedawno, już po rozpoczęciu naszej budowy, jednak wykonawca (Energopol) musiał się do nich dostosować z podstawowego powodu - technologia musiała być zaakceptowana przez Metro. Z tego powodu została także zmieniona kolejność wykonywania stropów. Oczekiwanie na te wszystkie zmiany trwało osiem, dziewięć tygodni, zostały one zaakceptowane przez Metro Warszawskie 23 września br. i to właśnie spowodowało kilkutygodniowe opóźnienie - wyjaśnia tę dość zawiłą historię mgr inż. Jacek Siedlecki, wicedyrektor administracyjny SGH.
W czasie gdy trwało załatwianie spraw formalnych między wykonawcą a Metrem, prowadzone były inne prace możliwe do wykonania. Ale niestety, trzeba było spowolnić tempo robót. Zatem pierwszy etap budowy nie zostanie zakończony, jak zaplanowano, w tym roku, ale na początku roku przyszłego. 30 listopada br. został zalany najwyższy strop z otworami technologicznymi do wybierania ziemi spod górnej płyty. Gdy ziemia zostanie wybrana, nastąpi wylanie następnego stropu, a potem kolejnego, aż do poziomu posadzki opartej na gruncie.
W tym czasie wynikły także komplikacje związane z odmiennym od założonego w dokumentacji poziomem zwierciadła wody gruntowej. Nadzór hydrogeologiczny działający z polecenia SGH wskazał na konieczność sprawdzenia aktualnego zwierciadła wody gruntowej.
Piezometr, czyli otwór kontrolny wykazał, że poziom jest wyższy, niż założony w dokumentacji. W wyniku szczegółowych analiz z obserwacji tzw. wieloletnich okazało się że wahania wody wynoszą ponad dwa mety. Obecny poziom wody nie stanowi niebezpieczeństwa dla naszej budowy, jednak należy liczyć się z jego wahaniami. Perspektywa ta wymusiła przeprojektowanie płyty posadzkowej tak, by w przyszłości nie było kłopotów z wodą.

